Ten przycisk widziałem setki razy.
Dziś wiem, jak kliknąć „NIE”.

Świadectwo 19-letniego chrześcijanina, który wyszedł z pornografii. Nie z siłą woli, tylko z Bogiem.

Przeczytaj moje świadectwo ↓ albo od razu pobierz ebooka – 49,99 zł
✓ PDF od razu na e-mail✓ Pełna anonimowość✓ 30 dni na zwrot
O
Oliwier19 lat · student · chrześcijanin · wolny dzięki Bogu

Moja historia

Mam na imię Oliwier. Nie jestem księdzem, pastorem ani terapeutą. Mam 19 lat, jestem studentem i chrześcijaninem. I przez większą część mojego życia byłem uzależniony od pornografii.

Zaczęło się, kiedy miałem może dziesięć lat. Ktoś pokazał mi to w szkole, zwyczajnie, przy okazji, jak kolejną śmieszną rzecz z internetu. W domu miałem komputer i nikogo, kto by pilnował, co na nim robię. Ciekawość szybko zamieniła się w nawyk, a nawyk w coś, bez czego nie umiałem przeżyć tygodnia.

Nie byłem wtedy wierzący. Nie miałem pojęcia, że coś się we mnie psuje. A psuło się bardzo. Zacząłem patrzeć na kobiety przedmiotowo, jak na ciało, kogoś do seksu, a nie człowieka z imieniem i duszą. Seks był w mojej głowie cały czas. To była moja norma i niszczyło mi to relacje.

Światło, które zaczęło przeszkadzać

Miałem szesnaście lat, kiedy ktoś zaczął mi głosić Ewangelię. Był to były partner mojej mamy, który sam się jej nie trzymał. A jednak to przez jego słowa Bóg wziął mnie do siebie. Wiem, że to nie był przypadek. Niedługo potem przyjąłem chrzest wodny.

I od razu zaczęło mi to przeszkadzać. Czytałem Słowo Boże i wiedziałem, że to nie jest dobre. Wcześniej grzeszyłem w ciemności. Teraz grzeszyłem przy zapalonym świetle, widząc dokładnie, co robię.

Oczywiście próbowałem rzucić. Wpadka, wstyd, modlitwa „Boże, przepraszam, to ostatni raz”. Kilka dni spokoju. I znowu. Zaciskałem zęby, opierałem wszystko na sobie i upadałem. Znowu i znowu.

„Ostatni raz” to najdłuższe zdanie, jakie w życiu wypowiedziałem. Mówiłem je latami.

Noc, w której płakałem

Wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy przestałem się modlić „Boże, pomóż mi się powstrzymać”, a zacząłem: „Boże, zabierz to ode mnie”. Kiedy przyznałem, że ja nie dam rady, ale On jest na tyle wszechmocny, że może to po prostu wyjąć z mojego życia.

To był proces. Czytałem Słowo, spędzałem czas z ludźmi wierzącymi, coraz bardziej szukałem Boga, zamiast skupiać się na problemie. Zablokowałem w telefonie strony, przez które latami wchodziłem.

I pewnego dnia modliłem się bardziej niż kiedykolwiek. W płaczu. Postawiłem wszystko na jedną kartę:

„Boże, Ty masz to zabrać. Wyrzekam się tego zła. To nie jest moje. Zabierz to ode mnie. Obmyj mnie sobą. To Twoja moc ma zadziałać, nie moja.”

I Bóg to zabrał. Od tamtego momentu nie miałem w ogóle ochoty. Nie musiałem z tym walczyć, bo tego już nie było.

„Jeśli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni.”J 8,36

Jak wygląda moje życie teraz

Nie patrzę już na kobiety przedmiotowo. Poznałem kobietę, z którą chcę budować rodzinę. Kiedy myślę o przyszłości, nie myślę o seksie, tylko o Bogu i o tym, jaki ma dla nas plan.

Energia, którą kiedyś przepalałem przed ekranem, idzie dziś w relację z Bogiem, w głoszenie Ewangelii i w biznes. Chcę żyć w czystości i w Bożej mądrości i wykonywać Jego plan, a nie swój.

Wszystko, co mi pomogło, krok po kroku, spisałem w ebooku „On może to zabrać”.

Pobierz ebooka – 49,99 zł

Co jest w ebooku (48 stron)

Kiedy byłem w środku tego cyklu, szukałem po nocach czegoś, co powie mi prawdę: że da się z tego wyjść i jak. Nie znalazłem. Więc napisałem to sam.

  1. Moja pełna historia: od 10. roku życia do nocy, w której Bóg to zabrał
  2. Dlaczego „ostatni raz” nigdy nie był ostatni
  3. Nie Twoja siła, Jego moc: jak modlić się o uwolnienie
  4. Patrz na Niego, nie na problem
  5. Słowo, które obmywa głowę z obrazów
  6. Nie sam: jak znaleźć wspólnotę i osobę, której możesz zaufać
  7. Zamknij drzwi: blokady w telefonie, które naprawdę działają
  8. Kobieta to nie obraz: jak nauczyć się patrzeć od nowa
  9. Co robić, kiedy upadniesz albo kiedy to trwa dłużej
  10. Plan na 40 dni, karta na chwilę pokusy i modlitwa o uwolnienie

Dla kogo jest

Dla chrześcijanina, który chce wyjść z pornografii lub pożądliwości, próbował już wiele razy i ma dość cyklu.

Dla kogo nie jest

Dla kogoś, kto szuka magicznej sztuczki bez Boga i bez żadnej pracy. Nie obiecuję cudu w jeden wieczór.

Dlaczego ten ebook jest płatny

Powiem wprost. Mam 19 lat, studiuję i głoszę Ewangelię. Chcę robić to na pełen etat, a z czegoś trzeba żyć. Wierzę, że Bóg troszczy się o tych, którzy dla Niego pracują, i że uczciwa praca jest częścią tej troski.

„Robotnik wart jest swojej zapłaty.”Łk 10,7

Kupując ebooka, dostajesz moją drogę wyjścia i jednocześnie wspierasz to, co robię dalej. Jeśli naprawdę Cię nie stać, napisz do mnie. Nikogo nie zostawię bez pomocy z powodu pieniędzy.

Pytania

Czy ktoś się dowie, że to kupiłem?

Nie. Ebook przychodzi na Twój e-mail w formacie PDF. Nikt poza Tobą nie musi o tym wiedzieć.

Jestem katolikiem / ewangelikiem. Czy to dla mnie?

Tak. Ebook opiera się na Piśmie Świętym i osobistej relacji z Jezusem, a to łączy wszystkich chrześcijan, niezależnie od tego, do jakiego kościoła należysz.

A jeśli u mnie nie zadziała?

Masz 30 dni na zwrot pieniędzy, bez tłumaczenia się. Wystarczy e-mail.

Jak szybko dostanę ebooka?

Od razu po zapłacie: link do pobrania pojawi się na stronie potwierdzenia i przyjdzie na Twój e-mail.

Czy to zastępuje kościół, wspólnotę albo terapię?

Nie. To moje świadectwo i droga, która mi pomogła. Jeśli problem jest bardzo głęboki, polecam też rozmowę z pastorem/księdzem lub terapeutą uzależnień.

„On może to zabrać”

Moje świadectwo + droga wyjścia + plan na 40 dni

49,99 zł

Jednorazowo · PDF od razu na e-mail · 30 dni gwarancji zwrotu

Kup dostęp do ebooka
  • ✓ Natychmiastowy dostęp
  • ✓ Pełna anonimowość
  • ✓ Wspierasz głoszenie Ewangelii

Nie stać Cię? Napisz do mnie

On może to zabraćEbook PDF · 49,99 złKup teraz